Nigdy nie myślałam, że mogę tutaj spotkać siostry bliźniaczki! o.O Ogólnie to całkiem fajnie się z nimi bawiłam :) Zorganizowałyśmy piknik, jednak to ja musiałam kupić koszyk, ale było warto :D One miały wszystko takie same! Nawet ten sam poziom konia i jego imię. Oryginalny pomysł, właśnie takich ludzi cenię. Co prawda nie grałam z nimi za długo, ale jakoś zdążyłyśmy się poznać niestety szybko musiałam się zmywać, bo moja ciocia upiekła ciasto, a nic nawet bliźniaczki nie mogą się równać z ciastem mojej cioci :] Annie i Amelie Archbaker to tak naprawdę Sonya i Eseniya (kurde, ale super imiona :D ) i pochodzą z Rosji. Na początku nie wiedziałam w jakim języku z nimi pisać, ale ja znam trochę angielski, one też i się jakoś dogadałyśmy. Pokazałam im moje konie, poćwiczyłyśmy trochę i to na tyle, ale i tak mi się strasznie podobało. Jak razem jechałyśmy wszyscy byli zszokowani, że są takie same no, ale co ja będę Wam tu pisac musicie sami zobaczyć więc:

I ta moja pierwsza reakcja, kiedy je zobaczyłam hahahah. "Naprawdę?" hahah xD
Na koniec chciałam dodać, że jeśli chcecie coś ważnego mi przekazać i, żebym jak najszybciej odpisała to piszcie wszystko na forum i dalej wysyłajcie komentarze z Waszymi opiniami na temat konkursów, bo to Wy może będziecie brać w nich udział, a nie ja, a bardzo chciałabym, żeby Wam się podobało.
I want to very thank Sonya and Eseniya for great time.
W sumie to nie wiem po co to pisze skoro z prawej strony można sobie przetłumaczyć całego bloga, ale co tam. Coś czuję, że jeśli przeczyta to moja pani z angielskiego to mi się oberwie, ale na szczęście są małe szansę, że to przeczyta :)
Pozdrawiam! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz